Dania bezmięsne | Z drożdżami

Pierogi szwedzkie

Pierwszy raz jedliśmy je na ul. Długiej w Krakowie. Jeśli chcecie spróbować oryginalnych pierogów, to obecnie musicie udać się już na ul. Dietla. Podłużne pierogi (nie bardzo wiem, skąd tutaj nazwa pierogi) serwowane na ciepło, miło rozgrzewają w chłodny dzień. W środku nadzienie z pieczarek, a na wierzchu ziarenka czarnuszki. Mi osobiście nadzienie pieczarkowe w […]

Czytaj dalej

Na zakwasie

Chleb żytni na zakwasie

Kto piecze chleby ten wie, że upiec chleb w 100% żytni łatwo nie jest. Do tego bez dodatku drożdży a bazując jedynie na zakwasie. Przerobiłam ostatnio naprawdę wiele przepisów na chleby żytnie raczej z mniejszym powodzeniem. Co tam, asekurowałam się piekąc zwykle dwa chleby, jeden żytni, drugi inny, żeby w razie czego, mieć jeden dobry […]

Czytaj dalej

Na zakwasie

Chleb pszenno żytni na zakwasie

Dobry chleb jest tym co bardzo lubimy. Chrupiąca skórka, rozpływające się masełko na jeszcze ciepłym chlebie. I walka o to, kto zje piętkę 😉 W naszym domu, zwykle chleb piekę w piątek i jeden bochenek starcza nam na cały tydzień. Przez ten czas pozostaje oczywiście świeży. Chleb pszenno – żytni często gości w naszym domu. […]

Czytaj dalej

Z drożdżami

Poranne bułeczki pszenne

Dlaczego poranne bułeczki? Bo robi się je wieczorem a piec można rano. Idealne na śniadanie. Chrupiące, pysznie smakują i z wędliną i z konfiturami czy z serem. Ciężko poprzestać na jednej. Polecam eksperymentować z wszelkiego rodzaju posypkami jak kminek, sezam, czarnuszka czy mak. Każdy typ posypki daje inny smak i ciężko jednoznacznie stwierdzić, z czym […]

Czytaj dalej

Ciasta drożdzowe | Z drożdżami

Bułeczki maślane

Pamiętam z dzieciństwa smak pysznych bułek i rogali maślanych, ze sklepu. Były pachnące, z grubą warstwą kruszonki, którą obowiązkowo się obrywało i podjadało jak rodzice nie patrzyli. Maślane wypieki dostępne obecnie w sklepach, niczym nie przypominają tych sprzed lat. Ciemnych, wypieczonych.

Czytaj dalej

Na zakwasie

Chleb wieloziarnisty pszenno-gryczany

Chleb jest tym, na co mój mąż czeka cały tydzień. Zwykle piątki bywają u nas dniem pieczenia chleba. W całym mieszkaniu roznosi się niepowtarzalny aromat pieczonego chleba. Kto nie piekł, ten nie wie o czym mowa. Ten chleb należy do naszych ulubionych. Dzięki mące gryczanej i dodatku miodu, świetnie wyczuwalna jest tutaj charakterystyczna nutka gryki.

Czytaj dalej