lany chrust
Inne | Karnawał

Lany chrust czyli faworki inaczej

22 stycznia 2021

Wracam do życia po długim czasie. Starsza córka powróciła do przedszkola, ale nie zwiększyło to jakoś drastycznie mojego czasu wolnego. Niestety. Ciężko się zabrać za coś konstruktywnego, bo druga ciągle w domu, a to zakupy, a to gotowanie obiadu, a to ogarnianie chaty…

Ale dzisiaj przybywam do was z zacnym przepisem na lany chrust. Jeśli chcecie zgrzeszyć czymś kalorycznym, smażonym, nie za słodkim a nie macie ochoty na stanie w garach, przy stolnicy czy gdzie was tam poniesie, to spróbujcie przepisu na ten lany chrust.

Do lanego chrustu podchodziłam już dwa razy i dwa razy wychodziły mi niezjadliwe byty. Na ten przepis trafiłam przypadkiem w najnowszym numerze Przyślij Przepis (02/2021)

W sumie to takie smażone cuda chodzą za mną od dłuższego czasu i mam wrażenie oglądając fejsa i instagram, że chyba w każdym polskim domu nic się nie robi poza smażeniem pączków i robieniem faworków. Musiałam prędzej czy póżniej coś niezdrowego zrobić i ja. A, że sił i czasu coraz częściej brak, musiało być to zrobione szybko.

chrust lany

Lany chrust to w Polsce mam wrażenie nowość. A na zachodzie od dawna funkcjonują jako funnel cakes. Ja z masy robiłam małe spiralki, które smażyły się w głębokim oleju. Na raz smażyłam 4-5 sztuk. Tymczasem funnel cakes możecie spotkać w rozmiarze na całą średnicę patelni czy garnka. Takie gigantyczne już nie spiralki a wręcz gniazda 😉

Ten chrust nie smakuje jak tradycyjne faworki. W ogóle spróbujcie go na różnych etapach stygnięcia. Jeszcze ciepłe są miękkie, po ostygnięciu stają się chrupiące. Samo ciastko nie jest słodkie, dlatego lany chrust podajemy oczywiście z cukrem pudrem.

Niewątpliwym plusem tego przepisu jest fakt, że ciasto przygotujemy z kilka minut za pomocą zwykłej trzepaczki. Nie ma konieczności miksowania, ubijania i innych zabierających czas czynności.

Jak najlepiej dozować ciasto na lany chrust?

Ciasto wychodzi dość rzadkie. Najlepiej przelać/przełożyć je do rękawa cukierniczego lub jeśli nie macie, to można przelać je do torebki foliowej, z której ucinamy jeden rożek. Możemy ciasto wlać do pojemnika lub butelki z dzióbkiem. Ogólnie cała sztuka polega na uzyskaniu wąskiego strumyka ciasta, które wylewamy na gorący olej i formujemy z niego spiralne kształty.

Jeśli strumień ciasta będzie za duży, zamiast zgrabnych spiralek, zaczną wychodzić nam poduszeczki.

Możemy formować mniej lub bardziej zbite spiralki. Pamiętajmy, że w cieście jest proszek do pieczenia i w czasie smażenia ciastka rosną.

Lany chrust czyli faworki inaczej

Szybka i pyszna alternatywa klasycznych faworków

Składniki

  • 250 g mąki tortowej (dałam dwie niepełne szklanki)
  • 180 ml mleka
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka spirytusu
  • cukier puder do posypania
  • olej do smażenia

Wykonanie

  • Do miski wrzucamy mąkę, jajka, proszek, mleko i spirytus i rózgą mieszamy ciasto do gładkiej konsystencji
  • W garnku rozgrzewamy olej. Wylewamy ciasto tworząc spiralne kształty.
  • Smażymy na złoty kolor z obu stron.
  • Gotowe spiralki wykładamy na papierowy ręcznik i osączamy z nadmiaru tłuszczu.
  • Podajemy posypane cukrem pudrem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Recipe Rating