Do chleba

Pasta jajeczna z suszonymi pomidorami

17 maja 2017

Pasta jajeczna z suszonymi pomidorami była totalnym eksperymentem. Założyłam, że pan mąż, wielki, ale to naprawdę wielki miłośnik pasty jajecznej, jak zobaczy pastę z suszonymi pomidorami powie coś w stylu „A co, zwykłej pasty nie było?”. Nie robiłam jej zatem zbyt dużo zakładając, że sama będą ją konsumować. Wiecie co, zdziwiłam się. Mąż wcinał pastę z pomidorami aż mu się trzęsły uszy, nie spoglądając w ogóle w kierunku pasty jajecznej klasycznej.

Bo pasta z suszonymi pomidorami podbije serca chyba wszystkich. Podstawą, która nadaje smaku są pomidory. Warto kupować te, które nam smakują. Niestety, nam nie smakują każde. Niektóre są kwaskowe i po prostu niesmaczne. My kupujemy greckie lub włoskie w zalewie z oliwy.

Do smaku, dodałam kupioną na bazarku przyprawę – suszone pomidory, czarnuszka i czosnek niedźwiedzi. Ta przyprawa, jest po prostu idealna do dań z pomidorami – dressingów, zapiekanek itp.

W przepisie pojawia się keczup. Ja użyłam ostrego domowego i dlatego dałam aż 3 łyżki. Jeśli używacie keczupu sklepowego, wystarczy pewnie dodatek 1-2 łyżki.

Jeśli lubicie idealnie gładką konsystencję, możecie pastę zblendować. Ja preferuję pasty z wyczuwalnymi składnikami, dlatego pomidory siekam a jajka ścieram na tarce.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *