Ciastka | Fit | Inne

Kulki chałwowo-orzechowe z daktylami i masłem orzechowym

7 lutego 2017

Pan mąż uwielbia chałwę. Ponieważ ostało mi się trochę sezamu, a w szafce miejsce chałwowe świeciło już pustką, postanowiłam ratować honor pani domu i zrobić coś, co chałwę by przypominało. Padło na kulki, bo łatwo chwycić w rękę i nie kruszą się, a przy okazji wykończyłam masło orzechowe 😉

Kulki mają posmak chałwy, ale nie smakują dokładnie jak chałwa sklepowa. W domowych warunkach nie da się wytworzyć chałwy o charakterystycznej fakturze jakby nitek poplątanych ze sobą. Tak czy siak, nie czystą chałwę tutaj robimy a przekąskę, którą mocno wzbogacimy o inne dodatki.

Co jest podstawą chałwy? Sezam…ale nie tylko. Za nasza wschodnią granicą, specjalizują się w chałwie z pestek słonecznika. Sprytne;)

My do naszego wyrobu, użyjemy sezamu podprażonego na patelni. Trzeba uważać, aby nie przesadzić z podprażaniem, bo sezam będzie gorzki. Ogólnie polecam podprażać różnego rodzaju pestki, nasionka, gdyż wydobywa z nich to głębię smaku;)

Gotowe kulki możecie obtoczyć w płatkach migdałów, kokosie, mielonych orzechach. Ja postawiłam na prostotę i zostawiłam takie golaski.

Do środka kulek możecie dodać to co lubicie. Ja akurat mam świeże daktyle i orzechy włoskie w dość dużych ilościach, więc nie żałuję ich w swoich daniach.

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *