Z drożdżami

Obwarzanki z ziarenkami

6 lutego 2017

O ile tylko nie jesteście z Krakowa, to pewnie łykniecie to, że te bułeczki zwą się obwarzankami. Pewnie, niektórzy nazwą je bajglami. Ale nie tak prosto. Dla nas Krakusów (a za taką się czuję po kilku latach mieszkania tu), obwarzanek to obwarzanek a nie żaden bajgiel czy precel.  Dlaczego o tym piszę, bo pewnie sama bym się nabrała, ale niedawno zgłębiałam tajemnicę obwarzanków.

Dlaczego pieczywa z tego przepisu nie powinniśmy nazywać obwarzankiem? Bo po uformowaniu naszych pięknych, krągłych bułeczek, ich wyrośnięciu, wrzuca się je na chwilę do wrzącej wody – obwarza się je (stąd nazwa), potem wyławia i dopiero piecze. Tutaj ten etap jest pomijany, więc nie do końca są to obwarzanki. Ale ponieważ nasz wyrób nazwać jakoś trzeba, niechaj pozostanie nielegalnym obwarzankiem 😉

A czym są bajgle? Podobno mają swoje korzenie, nie gdzie indziej jak w Krakowie, ale to w uproszczeniu  bułeczki z dziurką w środku.

Przyznam, że nie wiem jak obwarzanki z tego przepisu smakują dnia kolejnego, bo u nas nie pozostały na drugi dzień 😉 Jedliśmy je jeszcze ciepłe, potem już zimne, ale z innymi dodatkami, część zawiozłam rodzicom…i przy śniadaniu kolejnego dnia jakoś tak pusto się zrobiło, mało okrągło i mało obwarzankowo. Pozostało nam powrócić do chlebka.

Obwarzanki wychodzą naprawdę dobre. Jeśli próbowaliście tych krakowskich, to nieco różnią się w smaku i może ma na to wpływ brak słynnego obwarzania ciasta. Następnym razem na części wyrobu spróbuję tą metodę zastosować 😉

Ja jakoś nie miałam serca rolować ciasta w baaaardzo długie pasy, więc środkowa dziurka jest w moich obwarzankach nieco maława, co za to sprzyja prostszej konsumpcji 😉 Jeśli lubisz mieć dużą dziurkę w środku obwarzanka, to niestety czeka Cię dość żmudne tworzenie w dłoniach długaśnych wałeczków.

Jak nadać kształt obwarzankom? Bierzemy kawałek ciasta. Wałkujemy go dłońmi na długi wałeczek. Składamy wałeczek na pół i przeplatamy obie końcówki wokół siebie, żeby powstał sznureczek z dwóch wałeczków. Sklejamy końce i mamy nasze piękne obwarzanki.

Przepis pochodzi z bloga niepieprz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *