Ciasta drożdzowe

Placek drożdżowy z kruszonką jak u babci

3 listopada 2016
Jump to recipe

Naszło mnie na ciasto drożdżowe. Takie najzwyklejsze, jak kiedyś robiła babcia. Pachnące masłem, żółte od masła i jajek a nie od barwników. Bez żadnych kremów, udziwnień i obcych nazw;) Ot, zwykły placek drożdżowy z kruszonką.

Jest doskonały, wilgotny, dobrze się kroi i niesamowicie pachnie w trakcie pieczenia i później. Doskonały sam, z masłem, dżemem, miodem czy jak tam jeszcze jadacie ciasto drożdżowe. Do popicia oczywiście ciepłe mleko, bo inaczej być nie może. No dobra, kawa latte też przejdzie 😉

Przepis pochodzi z pradawnej książki „Wszystko z mąki”, wydanej w 1991 roku. Jest to przekład książki rosyjsko języcznej. Uwielbiam książki z tego okresu. Jest w nich i siermiężny papier i milion przepisów na wszystkie okazje 😉 Nie kosztowały też bajońskich kwot. Jedyny minus, to brak zdjęć. Wiadomo, jemy oczami, więc w książce kulinarnej zdjęcia być powinny. No ale nie wymagajmy wszystkiego. Książka kupiona w antykwariacie za całe 2 zł. Zawiera przepisy na naprawdę dziwne dania, z różnych kuchni wschodnich. Może uda mi się z połowę z nich spróbować. A przepisy w książkach z tamtych lat są takie jak być powinny i praktycznie zawsze wychodzą – nie wiem, czy tak jak w zamierzeniu autora było, ale wychodzą 😉

Podaję połowę porcji, bo nie wiem jak wielgachne ciasto wyszło by z całości 😉

U mnie wyszła duża keksówka, ale ciasto wykipiało. Ostatnio skupiam się  na pieczeniu chlebów na zakwasie, które rosną głównie przed wstawieniem do pieca. Fakt, że ciasto rośnie również w piekarniku, jakoś umknął mi tym razem:) Nie zmienia to jednak faktu, że ciacho wyszło genialne.

Możecie dodać swoje ulubione bakalie czy kandyzowaną skórkę pomarańczową. Skórki jeszcze nie miałam a rodzynek jak wielokrotnie pisałam, mąż nie trawi 😉

 

Zapisz

Only registered users can comment.

  1. Ciasto drożdżowe zawsze było dla mnie wyzwaniem. Wciąż pamiętam jak idealnie smakowało drożdżowe przyrządzane w prodiżu. Wskutek paru nieudanych prób zaprzestałam na lata robienia tego ciasta i dziś na chrzciny synka stwierdziłam że zrobię coś wyjątkowego. Trafiłam na ten przepis i ryzykując porażką zrobiłam podwójną porcję i nie przesadzając, ciasto wyszło idealne. Cudownie wyrośniete, wilgotne, przepyszne w smaku, jak za dawnych czasów. Dlatego musiałam się tutaj podzielić moimi wrażeniami i przepis gorąco polecić wszystkim którzy szukają przepisu na idealne drożdżowe.

    1. Dzięki za miły komentarz. Dla takich komentarzy wiem, że warto prowadzić blog.I bardzo się cieszę, że ciasto wyszło i przede wszystkim smakowało 😉 Trzymam kciuki, za kolejne próby z innymi przepisami.

    2. Witam. Zrobiłem jota w jotę jak w przepisie. Wyszło to bardzo rzadkie. Narazie zostawiłem do wyrośnięcia. Czy to tak ma byc?

      1. Ciasto jest rzadkie w sensie, że bardzo klejące, nie da się go zagnieść jak np. na makowiec.

        1. Wyszło super a jakie smakowite. Przepis wspaniały. Takie drożdżowe kupowałem dawno temu w Krakowie w piekarni na Ludwinowie.

      2. Ile aromatu? Piekę ciasto dla taty z lat dziecięcych pamięta ze jego mama dawała aromat cytrynowy. Cala buteleczka ?

        1. kilka kropelek aromatu zwykle się daje jakieś 3-4. Ja preferuję zwykle migdałowy lub waniliowy, ale co kto lubi i jakie ma wspomnienia 🙂 Pozdrawiam

          1. Genialne! Przepyszne! Dziękuję SERDECZNIE za przepis, lepszego nie jadłam choć jako taki smak mam sądzę
            Polecam każdemu!

          2. wow, ślicznie dziękuję za taki komentarz. Bardzo się cieszę, że to ciasto tak wam smakuje.

  2. Wypróbowałam już wiele przepisów na ciasto drożdżowe i żadne mnie jakoś szczególnie nie zachwyciło. Ale ten przepis jest po prostu rewelacyjny. Ciasto wyszło pyszne, miękkie i cudownie wilgotne. Bardzo smaczne. Zrobiłam z podwójnej porcji, a i tak zniknęło błyskawicznie.

    1. Bardzo się cieszę, że wyszło i co ważniejsze, że smakowało 😉 Czasem takie proste ciasta są najlepsze…swoją drogą zachęciłaś mnie i zrobię je może w ten weekend 😉 Dla takich komentarzy warto gotować 😉

  3. Już kilka razy robiłam ciasto drożdżowe wg tego przepisu i za każdym razem wychodzi GENIALNE! Obecnie przerabiamy wersję z truskawkami. Zawiozę mojej Teściowej 😉 pozdrawiam

    1. Super, bardzo się cieszę, że ciacho smakuje. A teściowa pewnie najlepszy krytyk ciasta będzie 😉 Smacznego i wielu udanych wypieków.

  4. Pyszne i tez musze przyznac nie mam talentu i cierpliwosci do ciast drozdzowych…a tu i mi wyszlo super drozdzowe ciacho…tak jak u babci w lato jadlam z zimnym mlekiem z rana….Polecam przepis i dziekuje!

    1. Co znaczy „takie rzadkie”? 🙂 Bo ciężko mi odpowiedzieć. Powinno być nie za gęste, ale też nie za rzadkie – ma taką dość luźną strukturę.

  5. Czy mozna zrobić ciasto z suchych drożdży ? Jeśli tak to postępować z eozczynem tak samo tylko zamiast świeżych dać suche zmieniając proporcje drożdży?

    1. Można jak najbardziej użyć drożdży suchych. Niby w wypadku suchych rozczynu robić nie trzeba, ale ja zwykle wolę go zrobić 😉 Także zostawiam to do własnego wyboru. I oczywiście przeliczamy proporcje 7g suchych drożdży (zwykle tyle jest w opakowaniu, chociaż bywają i po 8g i więcej) = 25g drożdży świeżych. Powodzenia i daj znać jak wyszło.

  6. Mam pytanie odnosnie ” rzadkie ciasto – ma taka strkture”. Czy ciasto mozna zagniesc? Mysle ze raczej wyrabia sie lyzka.

    1. Może lepsze byłoby określenie „luźne ciasto”. Ja drożdżowe wyrabiam ręką lub robotem, zawsze w misce, bo łyżką raczej porządnie się nie wyrobi, a tutaj chodzi o 8 min wyrobienie ciasta do wytworzenia porządnej siatki glutenowej. Ciasto będzie lepić się do ręki. W klasyczny sposób – jak np ciasto na leniwe czy kopytka, nie zagniecie się go.

  7. Dziękuję bardzo za przepis! Faktycznie smakuje jak mojej babci ciasto. Wyszło mi świetnie a zbyt utalentowana to nie jestem bo do tej pory zaliczałam same zakalce jak chciałam zrobić drożdżowe ciacho. Jedyne co zamieniłam to, że po podwojeniu objętości zgniotlam ponownie i odstawilam do wyrośnięcia, bo mnie uczono zawsze zagnieść dwa razy by odgazować.

    1. Super! Spróbuję z tym podwójnym odgazowaniem. Wystarczy uderzyć ciasto bez koieczności zagniatania z tego co czytałam.

  8. Faktycznie rzadsze niż np. na pączki.Trochę mnie to niepokoi,ale nic nie zmieniam.Dam znać po upieczeniu☺

  9. Chciałam zrobić to ciasto na święta, ale siłą rzeczy będę musiała je upiec wcześniej. Jak długo zachowuje swoją najlepszą postać, a kiedy już jest ledwo jadalne?

    1. Prawdę mówiąc nie znam odpowiedzi na to pytanie. U nas ciasto wytrzymywało maksymalnie dwa dni i przez ten czas było pyszne. Wcześniej zdecydowanie raczej bym nie piekła, bo ciasta drożdżowe lubią wysychać. Ale w czwartek spokojnie bym piekła.

  10. Przepis w porządku. Tylko porcja nie na keksowke a na okrągła blaszkę. I trzeba dac trochę więcej mąki smakuje super. Polecam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.