Nalewki

Żurawinówka – nalewka z żurawiny

21 października 2016

Po raz pierwszy tą nalewkę piłam u znajomej, dobrych parę lat temu.  Była niesamowita. Nie wiem dlaczego, ale w smaku skojarzyła mi się z białym rosjaninem – drinkiem 😉  Oczywiście, żurawinówka tak nie smakuje, ale kto by się przejmował szczegółami.

U Moniki, nalewkami a raczej ich produkcją, zajmuje się jej mąż. Ma masę książek traktujących o wyrobie  nalewek. Od niego to właśnie, dostałam przepis na nalewkę z żurawiny, czyli żurawinówkę.

Chciałoby się powiedzieć, że to królowa nalewek. Ale tak naprawdę, każda nalewka jest królową nalewek, szczególnie jeśli trafisz na swój ulubiony smak 😉 Dla jednych to będzie pigwówka, dla innych smorodinówka.

O zaletach żurawiny, nie będę się rozpisywać, wiadomo, że zbawiennie wpływa na układ moczowy ale nie tylko.

Dodatkowo nalewka, ma piękny kolorek, który tak lubię w nalewkach zimową porą i jesienią, kiedy jest szarawo. U nas czasem popijamy nalewkę do obiadu lub deseru po rodzinnym obiedzie.

Jaki w tym przepisie jest trick? Zamrożenie żurawiny na 2-3 dni przed przystąpieniem do produkcji nalewki. Podobnie jak w wypadku aronii, pozbędziemy się tutaj cierpkości. Mąż Moniki używa jeden konkretny rodzaj wódki, ponieważ jednak nie chcę tutaj nikogo reklamować, więc użyj swojej ulubionej wódki, którą zwykle stosujesz do nalewek 😉

A jak to z nalewkami bywa – im dłużej poleżą, tym są lepsze, ale kto by czekał z konsumpcją pół roku lub dłużej?:)

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *