Serniki

Wilgotny sernik z mlekiem skondensowanym, orzechami i krówkami

16 listopada 2017

Ostatnio się zastanawiałam, że jeśli miałabym wybrać jedno ciasto i zabrać je na bezludną wyspę (hehe, ciekawe po co;p) to pewnie byłby to sernik. Kto wie, może ten… Lubimy serniki, oj lubimy… W zasadzie ja sernik mogłabym piec co tydzień, a jeść pewnie jeszcze częściej 😉 Co tam, nie ma świąt bez sernika. Pamiętam jak mama robiła na święta sernik z rodzynkami. Był taki tradycyjnie ciężki, zwykle bez spodu i dość płaski. Może nie wyglądał zjawiskowo, ale smakował doskonale. Właśnie takie tradycyjne, ciężkie i wilgotne serniki lubimy najbardziej. A dobry sernik wychodzi z dobrego sera no i dobrego przepisu 😉 Ja odkąd odkryłam ser Wieluń (to nie reklama;) jego używam do serników.

Ale powróćmy do samego przepisu. Mogę pisać, że nie ma tutaj cukru, nie ma dodatku tłuszczu, brzmi niemal bajecznie, jak sernik fit…ale mamy za to mleko skondensowane, które samo w sobie jest słodkie i dość tłuste, ale jakie dobre za to 😉

Sernik będzie boski nawet bez spodu, czy warstwy toffi i orzechów na górze.

Przepis jest naprawdę prosty, a efekt w postaci wilgotnego, ciężkiego sernika na pewno Was nie zawiedzie. Idealny sernik od święta ale i na co dzień. Na mniejsze i większe łasuchowanie. Mój tata zarządził już ten sernik na najbliższe Święta.

A góra z orzechami…mmmmniam. Rozpuszczając krówki, przypomniało mi się robienie szyszek z ryżu dmuchanego – szyszek. O, takie wspomnienie dzieciństwa, chociaż może bardziej dla mnie okresu pierwszej pracy, bo w dzieciństwie u nas nie robiło się szyszek, a w czasie pracy zdarzyło mi się robić je kilkukrotnie. Pamiętam za to z książki kulinarnej M. Musierowicz, ciągutki. Te ciągutki przypominały do złudzenia w smaku popularne, niemieckie cukierki, które wtedy wchodziły na polski rynek. Oj… tak, ze smakami i zapachami mam dużo wspomnień 😉

Na spód możecie użyć dowolnych herbatników, lub herbatników wymieszanych z kakao, jeśli preferujecie jaśniejszy kolor spodu. Aha, poczytajcie skład krówek, bo niektóre krówki, koło krówek tylko leżały…

Nie chcę zanudzać, więc zapraszam na ten boski sernik. Zróbcie koniecznie, nie będziecie żałować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *