Przetwory

Paprykowo-pomidorowy sos do makaronu

21 sierpnia 2017

Dzisiaj zapraszam na sos. Sos idealny jak dla mnie na kanapki czy do makaronu. Taki pachnący papryką i pomidorkami, otwarty zimową porą słoik….Czy może być coś lepszego? Sos też można dodawać do kanapek, też świetnie pasuje do sera, mięs, pasztetów.

Sos paprykowo-pomidorowy ma lekko kwaskowo-słodką nutkę. Dla niektórych może być nawet zbyt słodki. Możecie regulować jego ostrość zwiększając ilość dodawanych papryczek chili czy też chili w proszku.

Ponieważ nie ukrywam, że ostatnio minimalizuję swoje nakłady pracy w kuchni, to zamiast bawić się w obieranie papryki, pomidorów, czy przecieranie ich przez sitko, wszystko wrzuciłam do blendera. Oczywiście obrane, umyte i rozdrobnione. Dopiero potem dusiłam taką masę. Plus taki, że taki sos robicie krócej, możecie go odparować do dowolnej, ulubionej przez Was konsystencji.

Jeśli ma to być sos z przeznaczeniem do makaronu, zrobiłabym go o lżejszej konsystencji. Jeśli zamierzacie używać go jako dodatek do wędlin, to warto by bardziej go zredukować. Ewentualnie część sosu odlać wcześniej do słoików, a część sosu, tą do kanapek jeszcze redukować i dopiero potem zapakować w słoiki.

Nie bawiłam się też w pasteryzowanie w tym roku. Po prostu, słoiki wyparzyłam, wlewałam do nich gorący sos i zakręcałam. Słoiki następnie odstawiałam do góry dnem.

Ilość cukru jest również zależna od Waszych upodobań. Nieraz trafia się na bardzo słodkie pomidory, szczególnie te z przydomowych lub naturalnych upraw. Wtedy nie walimy aż tyle cukru. Lepiej zacząć dodawać od 1/2 szklanki i ewentualnie dosypywać więcej o ile mamy taką potrzebę. Ja kupiłam teraz ekologiczne pomidory, które były mega słodkie i w sumie sos wyszedł też bardzo słodki.

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *