Bez pieczenia

Kaszak – ciasto z kaszą manną bez pieczenia

24 marca 2017

Dzisiaj zapraszam na bardzo proste ciacho, które większość osób może znać z dzieciństwa. No dobra, większość moich rówieśników, bo jeśli dorastałaś w epoce kinder bueno, to raczej o ciastach dzieciństwa nie pogadamy 😉

Ciasto jest banalnie proste do zrobienia. Co tam, robi się praktycznie samo, bo nie wymaga od nas zbyt dużego nakładu pracy. Gotujemy kaszę wraz z dodatkami, herbatniki posłużą nam za spód… wszystko praktycznie gotowe 😉 Kaszy w ogóle w cieście nie czuć, także nawet małe kaszowe niejadki, nie obmawiają zwykle tego deseru.

Nam pozostaje wyłożyć składowe części na blaszkę w odpowiedniej kolejności i poczekać na przegryzienie się smaków.

Powiem Wam szczerze, że u mnie w domu nie jadało się kaszaka. Nie znaliśmy go w ogóle. Jeśli już to jakieś przekładane ciasta bazujące na miodzie z kremem z kaszy. Fajnie jest dzielić się wrażeniami/wspomnieniami o dziecięcych smakach ze znajomymi. To dobra okazja nie tylko do sentymentalnych wspomnień (piszę tutaj jak 60 – latka ;), ale odświeżenia czy też poznania takich klasycznych przepisów z innych domów.

W zależności od Waszych preferencji, możecie zrobić kaszak jedno-lub dwukolorowy. Ja każdą warstwę przełożyłam herbatnikami, z różnych opakowań i tak spód i wierzch zrobiły nam herbatniki maślane. Środek za to, herbatniki czekoladowe. I tutaj mąż poznał moją dobrą naturę i kreatywność, bo odnalazłam w czeluściach szafki zapomniane przez nas opakowanie herbatników i maż nie musiał biec do sklepu.

A….. jeszcze coś, co jak powiedział mąż, zrobiło ciasto ( TA rzecz u niego robi wszystkie ciasta, więc nie przejmujcie się tym). To domowy dżem, a właściwie galaretka z porzeczek 😉 Doskonale podkręciła tutaj smak, dodając kwaskowatości. Możecie ją dodać, możecie pominąć. I tak ciasto w wersji podstawowej jest wystarczająco dobre 😉

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *