Dania mięsne | Z drożdżami

Ciasto na pizzę

8 stycznia 2016
Jump to recipe

ciasto na pizze Nie znam osoby, która w swoim życiu nie zjadłaby przynajmniej kilku pizz. Oczywiście, pizza pizzy nie równa. Dużo zależy od ciasta, z jakiego jest wykonana. Jedni lubią puszyste inni preferują cieńsze.

Nie będę mówić, że pizza włoska jest najlepsza, bo tak nie uważam. Byłam tam, jadłam pizze w kilku miejscach. I nie chodzi tu o profanację pizzy przez Polaków. Podobno dodajemy zbyt dużo dodatków. Idzie tutaj o ciasto. Niezależnie czy jesteście w Polsce, we Włoszech, Hiszpanii czy na Krecie, można zjeść dobrą pizzę.

Ten przepis jest dla osób lubiących puszyste ciasto (nie takie jak we włoskiej, tradycyjnej pizzy) 😉 Ciasto jest proste do wykonania, ładnie wyrasta… w lodówce. Uda Ci się na pewno.

Dodatki… to kolejna kwestia sporna. Tradycyjna włoska pizza to sos pomidorowy i ser. Ale ja proponuję wrócić do korzeni. U nas pizza to podsumowanie tygodnia. Daję do niej resztki, czy to pieczarek, czy sera, czy wędliny.

Jeśli do tej pory nie próbowaliście, zachęcam do wrzucenia na wierzch pizzy garści rukoli. To doskonałe zwieńczenie pizzy, które w pierwszej chwili może niekoniecznie wydawać się oczywistym.

pizza 2

Dobrze zrobiona pizza nie wymaga dodatków w postaci sosu na wierzch, ale jeśli jednak nie umiecie inaczej, to polecam sos czosnkowy lub pomidorowy.

Jeśli jak ja, lubicie eksperymentować, zachęcam do dodawania do ciasta na pizzę różnych przypraw. Zacznijcie od moich ulubionych ziół prowansalskich, czynią z każdym ciastem drożdżowym cuda 😉

O ile nie uważam, żebyśmy musieli zwracać szczególną uwagę na to co dajemy na wierzch pizzy, o tyle nie dawajcie tam jajka. To już naprawdę profanacja pizzy.  Pizzę z owocami zniosę, ale z jajkiem? Tego już nie…

Ważna jest również kolejność kładzenia składników na cieście. Najpierw sos pomidorowy, na to ser, na to cała reszta ( umiarkowana). Jeśli  dacie pieczarki czy wędlinę pod spód sera, to woda i tłuszcz jaki puści, wsiąknie Wam w ciasto i nie wyrośnie ono ładnie.

Kolejna kwestia to temperatura pieczenia. Przed wstawieniem pizzy do środka, nagrzejcie piekarnik na maksymalną temperaturę. Ja daję 265 stopni, więcej trochę się bałam przyznaję 😉 Dzięki temu pizza ładnie wyrośnie a pozostanie chrupiąca.

Polecam Wam zabawę z tym przepisem i różnymi rodzajami mąki pszennej. Zobaczycie, jak rodzaj wpływa na konsystencję czy fakturę ciasta.

Z ilości podanej w przepisie wychodzi pizza o wielkości blachy z piekarnika (prostokątna)- ciasto jest wtedy dość cienkie. Jeśli preferujecie okrągły kształt czy też grubsze ciasto, to podzielcie ciasto na dwie części.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *