Jak lato to i chłodnik. Tym razem jednak nie wersji botwinkowej czy ogórkowej a pomidorowej. I to nie byle jakiej!
Przepis przywieziony z podróży po Andaluzji. Pyszny, esencjonalny chłodnik, który możemy serwować zgodnie z naszymi upodobaniami. W końcu, narodowe danie Hiszpanów.
Na wierzch możemy pokroić fetę, ogórka, oliwki czy paprykę. Do środka możemy wrzucić grzanki. Co kto lubi 😉
Bez dodatków możemy po prostu go pić. O ile nie cierpię soku pomidorowego, tak gazpacho uwielbiam, a pan mąż dopomina się ciągle o nie!
Jeśli zupa ma zbyt intensywny smak, możemy dolać wody. Jeśli chcemy uzyskać super gęstą konsystencję, możemy do zupy dodać miąższ chleba i jeszcze raz zblendować.
Jeśli nie mieliśmy czasu aby zupa baaardzo się chłodziła, możemy ją serwować z kostkami lodu.
Halo, halo... czy na pokładzie są jeszcze inne jesieniary? Zapraszam was na pyszne ciasto dyniowe.…
Dzisiaj gratka dla tych, którzy nie lubią piec. Ciasto z kremem i biszkoptami, którego nie…
Dzisiaj będzie o orzeszkach. Nie mogłam napisać w tytule "Orzeszki z kremem orzechowym" bo to…
Szukacie prostego ale i smacznego dania na obiad? Przychodzę do was z przepisem na pysznego…
Jeśli chcesz rozpocząć pieczenie chlebów w domu, a nie wiesz od jakiego przepisu zacząć, bo…
Surówka z cukinii to świetny dodatek do wakacyjnych obiadków. W sierpniu, kiedy zaczyna się sezon…
View Comments
Super zupa, próbowałam.