Wiśnie stosunkowo rzadko goszczą na naszym stole a to z tego względu, że mąż za nimi nie przepada. Robi jednak wyjątek dla frużeliny. To gęsta masa z owocami wiśni, jaką możemy dekorować budyń, dodawać do ciast, kremów, nadziewać nią naleśniki czy babeczki.
Zastosować frużeliny jest naprawdę dużo, a ogranicza nas jedynie wyobraźnia. U mnie przepis bardzo podstawowy, jednak możecie sami dosmaczyć według własnych upodobań swoją frużelinę dodając goździki, cynamon, wanilię czy choćby anyż. Masa nie jest bardzo słodka, gdyż sok z cytryny skutecznie łamie jej słodycz.
Frużelinę możecie przygotować i trzymać w słoiku w lodówce, ale po pasteryzacji zamieni się w doskonały przetwór, który w zimowy dzień przyniesie nam swoim aromatem i smakiem wspomnienie gorącego lata.
Ja niestety nie miałam mąki ziemniaczanej, użyłam więc tapioki. Jeśli Wasze wiśnie są bardzo soczyste, może zajść konieczność dodania nieco więcej mąki. Chodzi generalnie o uzyskanie gęstej konsystencji.
Nawet jeśli nie lubisz wiśni, zrób chociaż jeden słoik frużeliny;)
Halo, halo... czy na pokładzie są jeszcze inne jesieniary? Zapraszam was na pyszne ciasto dyniowe.…
Dzisiaj gratka dla tych, którzy nie lubią piec. Ciasto z kremem i biszkoptami, którego nie…
Dzisiaj będzie o orzeszkach. Nie mogłam napisać w tytule "Orzeszki z kremem orzechowym" bo to…
Szukacie prostego ale i smacznego dania na obiad? Przychodzę do was z przepisem na pysznego…
Jeśli chcesz rozpocząć pieczenie chlebów w domu, a nie wiesz od jakiego przepisu zacząć, bo…
Surówka z cukinii to świetny dodatek do wakacyjnych obiadków. W sierpniu, kiedy zaczyna się sezon…
View Comments
uwielbiam!