Wbrew pozorom, rolada nie jest tłusta, bo praktycznie cały tłuszczyk wytapia się na etapie pieczenia. To świetne mięsko zarówno na chlebek np. z domową musztardą jak i na obiad.
Pierwszy raz o roladzie powiedziała mi teściowa i postanowiłam ją upiec. Smakuje zarówno tym lubiącym tłustsze kąski jak i tym co za mięsem raczej nie przepadają. Ładny kolor mięso zawdzięcza soli peklującej. Jeśli natrzemy porządnie mięsko, to będzie różowe a nie szarawe jak przy normalnym pieczeniu.
Ta rolada boczkowa nie wymaga zbytnich prac. Potrzebujemy jedynie ostry nóż, dobre jakościowo mięso i przyprawy, no i wspomnianą sól peklującą (ma ją w ofercie jedna firma). Przyda nam się sznurek wędliniarski lub nawet zwykłe nić, gdyż roladę musimy porządnie związać, żeby nam się ładnie trzymała.
Jedyną trudność stanowi przecięcie boczku. Płat boczku tniemy podobnie jak blaty ciasta, jednak nie rozcinając do samego końca. Chodzi o otrzymanie jak największej płachty mięsa, którą będziemy owijać naszą polędwiczkę.
Halo, halo... czy na pokładzie są jeszcze inne jesieniary? Zapraszam was na pyszne ciasto dyniowe.…
Dzisiaj gratka dla tych, którzy nie lubią piec. Ciasto z kremem i biszkoptami, którego nie…
Dzisiaj będzie o orzeszkach. Nie mogłam napisać w tytule "Orzeszki z kremem orzechowym" bo to…
Szukacie prostego ale i smacznego dania na obiad? Przychodzę do was z przepisem na pysznego…
Jeśli chcesz rozpocząć pieczenie chlebów w domu, a nie wiesz od jakiego przepisu zacząć, bo…
Surówka z cukinii to świetny dodatek do wakacyjnych obiadków. W sierpniu, kiedy zaczyna się sezon…