Niebawem wyjeżdżamy i dlatego musiałam sukcesywnie opróżniać lodówkę, żeby nic nie zostało i nie popsuło się. Dzisiaj zatem surówka z serii „podsumowanie tygodnia” – czyli do środka wrzucamy to, co mamy 😉
Plusem takich dań jest nie tylko wyczyszczenie lodówki, ale również kolorystyka dania a często i unikalny smak 😉
A sałatka jest bardzo chrupiąca i świetna na kolację czy jako dodatek do mięsnego dania. W sumie nie wiem czy tylko mięsnego, bo przecież do jarskiego też sałatkę można podać. Im bardziej nasza sałatka-surówka jest kolorowa, tym więcej w niej witamin. Jak zwykle, zachęcam do traktowania przepisu jako bazy i eksperymentowania poprzez dodawanie swoich składników. Tak wiem, że dla wielu to oczywiste, ale znam osoby, które jak nie mają koperku, to już takiej surówki nie zrobią 😉
Zatem wyjmujemy resztki z lodówki, i jedziemy z koksem!
Halo, halo... czy na pokładzie są jeszcze inne jesieniary? Zapraszam was na pyszne ciasto dyniowe.…
Dzisiaj gratka dla tych, którzy nie lubią piec. Ciasto z kremem i biszkoptami, którego nie…
Dzisiaj będzie o orzeszkach. Nie mogłam napisać w tytule "Orzeszki z kremem orzechowym" bo to…
Szukacie prostego ale i smacznego dania na obiad? Przychodzę do was z przepisem na pysznego…
Jeśli chcesz rozpocząć pieczenie chlebów w domu, a nie wiesz od jakiego przepisu zacząć, bo…
Surówka z cukinii to świetny dodatek do wakacyjnych obiadków. W sierpniu, kiedy zaczyna się sezon…