Dawno nic na blogu nie było, a to za sprawą przerwy świątecznej i mojej starszej córki. Ale to nie blog parentingowy, więc my tu o jedzeniu będziemy gadać, a nie o problemach z dzieciami.
Nie muszę pytać, czy znacie to danie, bo pewnie każdy je zna już z dzieciństwa. Zapiekany ryż z jabłkami, to proste danie, idealne na każdą porę roku.
Możemy je zrobić z ugotowanego wcześniej na obiad ryżu, ale lepiej ugotować ryż specjalnie pod to danie. W sumie, to danie, które za każdym razem może smakować inaczej. Dodamy lub nie cukier, użyjemy bardziej lub mniej słodkich jabłek, ryż ugotujemy w mleku, dodamy laskę wanilii…
Jak byłam dzieckiem, to ryż z jabłkiem był jadany w każdym domu. Pewnie w każdym smakował nieco inaczej. A jeśli chodzi o mnie, to danie świetnie, bo jedzą je i dzieci i rodzice i dziadkowie 😉 Nikt nie marudzi i nie ma kwękań. Ja robię je w nieco innym wydaniu niż kiedy byłam dzieckiem, bo w latach 80′ jakoś laski wanilii sobie nie przypominam 😉
Zapiekany ryż z jabłkami jest na tyle uniwersalnym daniem, że łatwo go zapakować w pudełko i dać mężowi do pracy, odgrzać kolejnego dnia czy też wykończyć na kolację.
Jak leżałam w szpitalu, rozmawialiśmy też o jedzeniu szpitalnym i padło zdanie, że ryż z jabłkiem ciężko popsuć, na co od razu padła odpowiedź, że i owszem, nie dodając cynamonu 😉 Fakt, cynamon podkręca smak dania, ale myślę, że i bez niego, ryż z jabłkami będzie świetny.
Polecam pobawić się daniem, używając różnych rodzajów ryżu. Ja uwielbiam jaśminowy i basmati.
Podaję jedynie szacunkowe proporcje składników, bo nie o to tu chodzi. Jednym razem dodacie mniej jabłek, innym więcej. Ktoś potrzebuje zjeść więcej, inny mniej, więc użyje z automatu mniej ryżu.
Moi rodzice lubią gotować ryż tak jak kaszę, tzn do wyparowania wody. Ryż wtedy wychodzi dość kleisty. Ale nie o konsystencję tu chodzi. W mleku nie gotujemy tak ryżu z prostej przyczyny, bardzo szybko przypali się nam garnek, dlatego wlewamy dość dużo mleka i pilnujemy, żeby część mleka się wchłonęła, ale żeby mleko cały czas otaczało nasz ryż. Przypalony ryż ma charakterystyczny smak i nie wzbogaci on niestety naszego dania. Wiem, bo często zapominałam o tym i paliłam i ryż i garnek ;(
Ja zwykle robię jabłka albo używam domowych jabłek ze słoika. Jeśli chcecie pracę zmniejszyć do minimum, możecie użyć kupnych jabłek prażonych. Mi prawdę mówiąc te kupne jabłka najzwyczajnie nie smakują i sama potrawa dużo na tym traci. Ja używam takiego rodzaju jabłek, jakie zwykle mam pod ręką i nie spinam się, że ma to być jakaś kwaskowa odmiana.
Halo, halo... czy na pokładzie są jeszcze inne jesieniary? Zapraszam was na pyszne ciasto dyniowe.…
Dzisiaj gratka dla tych, którzy nie lubią piec. Ciasto z kremem i biszkoptami, którego nie…
Dzisiaj będzie o orzeszkach. Nie mogłam napisać w tytule "Orzeszki z kremem orzechowym" bo to…
Szukacie prostego ale i smacznego dania na obiad? Przychodzę do was z przepisem na pysznego…
Jeśli chcesz rozpocząć pieczenie chlebów w domu, a nie wiesz od jakiego przepisu zacząć, bo…
Surówka z cukinii to świetny dodatek do wakacyjnych obiadków. W sierpniu, kiedy zaczyna się sezon…