Ostatnio na spacerze z panem mężem odkryłam niesamowity sklep. Mają przepyszne mieszanki przypraw do dipów czy sosów, kremowe octy smakowe, smakowe oliwy i wiele innych dobrodziejstw. Wypakowałam koszyk po brzegi, odpłakałam swoje w kasie i wróciłam do domu… Wszystko pięknie, ale my jemy chleb razowy zwykle żytni, a jednak smak nowych zakupów idealnie wydobyłoby białe, pszenne pieczywo.
Co było robić, zakasałam rękawy i tak powstała ciabatta, która stała się bazą do pysznych kanapek i bruschetty 🙂
Przy okazji przeczesywania internetu w poszukiwaniu przepisu na ciabattę, trafiłam na niesamowity blog Paula Hollywood, mistrza w pieczeniu. Na pewno wrócę tu nie raz a i Was zachęcam do odwiedzenia strony Paula.
Co ja będę tu mówić, każdy wie, jak dobra ciabatta smakuje. W sumie grzechem jest zbyt duża liczba dodatków, bo dobre pieczywo z dipem czy maczane w dobrej jakości oliwie, obroni się samo. Powiem tylko tyle, że było mało 😉
Ciasto, zgodnie z tym co pisze Paul, wychodzi baaaardzo klejące. Jednak nie dajcie się zwieść i nie dosypujcie więcej mąki do niego. Jeśli to zrobicie, to ciabatta będzie pozbawiona charakterystycznego miąższu i w smaku bardziej będzie przypominać bagietkę. Po wyjęciu z keksówek (mogą być dowolne byle prostokątne foremki, ułatwiające potem formowanie bułek), będzie pewnie Was korciło do dodania mąki i zagniecenia ciasta. Nie róbcie tego, bo wytłoczycie powstałe w czasie wyrastania ciasta bąbelki powietrza.
Halo, halo... czy na pokładzie są jeszcze inne jesieniary? Zapraszam was na pyszne ciasto dyniowe.…
Dzisiaj gratka dla tych, którzy nie lubią piec. Ciasto z kremem i biszkoptami, którego nie…
Dzisiaj będzie o orzeszkach. Nie mogłam napisać w tytule "Orzeszki z kremem orzechowym" bo to…
Szukacie prostego ale i smacznego dania na obiad? Przychodzę do was z przepisem na pysznego…
Jeśli chcesz rozpocząć pieczenie chlebów w domu, a nie wiesz od jakiego przepisu zacząć, bo…
Surówka z cukinii to świetny dodatek do wakacyjnych obiadków. W sierpniu, kiedy zaczyna się sezon…