Zapraszam dziś na sernik Złota Rosa. Pyszny sernik na kruchym spodzie, z ciekawym efektem rosy na wierzchu warstwy bezy.
O tym serniku słyszałam i od sąsiadki i widziałam w necie, ale jakoś nie było nam po drodze. Pierwszy raz spróbowałam go w Boże Nardozenie u teściów. I tak nam zasmakował, po prostu rozpływał się w ustach, że od razu po powrocie do domu, musiałam go zrobić. Niestety, nie wyszła mi wtedy słynna rosa i dlatego przepis odstawiłam.
Ale nie ze mną te numery! W lodówce miałam wiaderko sera, więc wiadomo, że trzeba piec sernik. Tylko jaki? Wróciłam do przepisu teściowej, ale w necie poszukałam informacji o rosie. Co mogę robić nie tak.
I tym razem sernik wyszedł wzorcowy. Beza była naprawdę wysoka i efektowna i w końcu zebrała się na niej ta wyczekiwana rosa;) Wyczekiwana, bo jak sernik stygł, to co chwila podchodziłam do niego, czy już widać te złote kropelki, czy nie…
Tajemnica rosy, tkwi przynajmniej tak mi wyszło, w długości ubijania piany na bezę. Ubijamy ją z cukrem ok 10 min. Piany wychodzi dużo i jest naprawdę sztywna.
Do tej pory do wypieków używałam serka z Wielunia. Niestety, nie jest on tak łatwo dostępny koło mnie. Ostatnio na bazarku odkryłam serek wiaderkowy z Limanowej. Ma świetny skład, nie podchodzi wodą i super sprawdza się we wszelkiego rodzaju wypiekach czy potrawach z serem. Bardzo polecam, jeśli będziecie gdzieś go widzieć.
Ja jakoś nie przepadam za spodami kruchymi do serników. Owszem, lubie je jeść, ale już niekoniecznie robić, dlatego ostatnio za spód służa mi głównie pokruszone herbatniki połączone z masłem. Ale z ciastem z tego przepisu pracuje się po prostu dobrze. Jest bardzo wdzięczne, jakkolwiek głupio by to nie brzmiało.;)
Jak dla mnie proporcje ciasto-warstwa serowa-piana są idealne w tym przepisie. Nie przestraszcie się, masy wychodzi dużo i jest bardzo rzadka. To właściwie płyn. Masy sernikowe zwykle są dość rzadkie, ale tutaj dolewamy i dużo mleka i jeszcze olej… Masy na pewno nie wyłożycie łyżką, tylko trzeba ją przelać na wcześniej podpieczony spód.
Wierzch piany możemy wyrównać, możemy narysować na nim fantazyjne wzorki widelcem, czy też artystycznie wyczochrać ją łyżką w czasie nakładania 😉
Możecie piec sernik złota rosa w blaszce wysmarowanej tłuszczem, ja jednak wybrałam wariant z wyłożeniem blachy papierem do pieczenia. Jakoś tak ostatnio to rozwiązanie preferuję.
Przepis może na pierwszy rzut oka wydawać się ciut skomplikowany, ale ciasto robi się szybko i dość prosto.
Zapraszam!
Halo, halo... czy na pokładzie są jeszcze inne jesieniary? Zapraszam was na pyszne ciasto dyniowe.…
Dzisiaj gratka dla tych, którzy nie lubią piec. Ciasto z kremem i biszkoptami, którego nie…
Dzisiaj będzie o orzeszkach. Nie mogłam napisać w tytule "Orzeszki z kremem orzechowym" bo to…
Szukacie prostego ale i smacznego dania na obiad? Przychodzę do was z przepisem na pysznego…
Jeśli chcesz rozpocząć pieczenie chlebów w domu, a nie wiesz od jakiego przepisu zacząć, bo…
Surówka z cukinii to świetny dodatek do wakacyjnych obiadków. W sierpniu, kiedy zaczyna się sezon…