Pogoda nas nie rozpieszcza i zmusza do cieplejszego ubierania się. Przydałoby się trochę rozgrzać, a niewiele rzeczy tak dobrze rozgrzewa jak zupa. Dzisiaj zapraszam zatem na zupę jesienną – jarzynową.
Ostatnio była na blogu surówka jesienna, dzisiaj zatem zawita pod nasze dachy zupa. Czemu jesienna a nie wiosenna? Bo mamy tutaj i brukselkę i kalafiora, znajdzie się również fasolka, na które właśnie sezon i które teraz warto wykorzystywać i zjadać pod różnymi postaciami.
Zupa jesienna jest klasyczną zupą i nic tutaj nie wymyślę nowego. Jeśli chcecie wzbogacić jej smak, możecie dodać serek topiony, dzięki czemu będzie nieco cięższa. Ważna jest za to kolejność dodawania warzyw. Zaczynamy jak zwykle od tych, które gotują się najdłużej czyli marchewki i pietruszki. Potem idzie fasolka, po chwili brukselka, ziemniaki i całość wieńczymy kalafiorem, praktycznie w ostatnim momencie, jak to mawia mój tata 😉 Chodzi o to, aby warzywa nam się nie rozgotowały.
Tak sobie myślę, że następnym razem dodam do niej ryżu lub pęczak, żeby była treściwsza, wtedy w zupełności wystarczy za cały obiad.
Jeśli zamiast bulionu/rosołu, używacie kostek rosołowych, to uwaga, warzywa po dodaniu kostek rosołowych, gotują się dłużej a i sama zupa nie wymaga już dosalania. A ponieważ ja zwykle dodaję rosół, więc nie muszę się tym martwić 😉
Halo, halo... czy na pokładzie są jeszcze inne jesieniary? Zapraszam was na pyszne ciasto dyniowe.…
Dzisiaj gratka dla tych, którzy nie lubią piec. Ciasto z kremem i biszkoptami, którego nie…
Dzisiaj będzie o orzeszkach. Nie mogłam napisać w tytule "Orzeszki z kremem orzechowym" bo to…
Szukacie prostego ale i smacznego dania na obiad? Przychodzę do was z przepisem na pysznego…
Jeśli chcesz rozpocząć pieczenie chlebów w domu, a nie wiesz od jakiego przepisu zacząć, bo…
Surówka z cukinii to świetny dodatek do wakacyjnych obiadków. W sierpniu, kiedy zaczyna się sezon…
View Comments
Jarzynowa uwielbiam!