Polecam Wam gorąco nalewkę z rabarbaru, znaną również jako rabarbarówka. Chciałabym napisać z owoców rabarbaru, ale to przecież warzywo 😉 Nalewka jest lekko kwaskowa, ale słodka. Idealna na letnie wieczory czy pogaduchy. Smakuje naprawdę oryginalnie. Nie jest ona tak popularna jak nalewka z malin czy porzeczek, ale chyba czas to zmienić.
Czyli kolejny wpis z cyklu „Sezon rabarbarowy w pełni” 😉
Owoce możecie zalać jedynie spirytusem ale poeksperymentujcie z dodatkami, jak laska wanilii czy kora cynamonu. Początkowo nie byłam przekonana do niej, ale sami musicie zrobić i spróbujcie. Ten smak! Ten kolor! 😉 Róbcie jak najszybciej, żeby zdążyć nastawić jeszcze w tym sezonie drugą porcję, o ile tylko ta nalewka spotka się z Waszym uznaniem.
Nalewka jak to nalewka. Im dłużej postoi tym smak ma lepszy a i kolor się jej zmieni.
Korzystajmy z sezonu na rabarbar, bo kolejny dopiero za rok, a rabarbar wdzięcznym warzywem jest!
Macie pomysł jak wykorzystać pozostałości rabarbaru po takiej nalewce?
Halo, halo... czy na pokładzie są jeszcze inne jesieniary? Zapraszam was na pyszne ciasto dyniowe.…
Dzisiaj gratka dla tych, którzy nie lubią piec. Ciasto z kremem i biszkoptami, którego nie…
Dzisiaj będzie o orzeszkach. Nie mogłam napisać w tytule "Orzeszki z kremem orzechowym" bo to…
Szukacie prostego ale i smacznego dania na obiad? Przychodzę do was z przepisem na pysznego…
Jeśli chcesz rozpocząć pieczenie chlebów w domu, a nie wiesz od jakiego przepisu zacząć, bo…
Surówka z cukinii to świetny dodatek do wakacyjnych obiadków. W sierpniu, kiedy zaczyna się sezon…
View Comments
Nalewki robię i ja, bardzo różne, ciekawe smaki wychodzą:)
Rabarbarowa 2 lata temu na weselu Córki zrobiła furorę:)
Miałam (dostałam od koleżanki) bardzo różowy i aromatyczny- smaczny rabarbar.
Najpierw ugotowałam kompot, był pyszny. A później z nowej porcji zrobiłam- nalewkę.
Pozdrawiam:)