Ponieważ sezon truskawkowy w pełni, to w mojej kuchni słowo truskawka odmieniane jest na każdy możliwy sposób. Były i ciasta i desery wszelkiego rodzaju i pierogi. Naszedł czas na coś innego.
Dzisiaj zapraszam na nalewkę truskawkową. O jej smaku napiszę dopiero za kilka dni, ale bardzo mnie on ciekawi. Przepis zaczerpnięty od niezawodnego Krakowskiego Makaroniarza, które poznałam dzięki Kukbukowi.
To nieprawda, że nalewki kojarzą się z damskimi popitkami. Mój mąż ceni nalewki, szczególnie te domowe. Wiemy co w nich pijemy, tak naprawdę również sami decydujemy o ich smaku i mocy.
Możemy nalewki robić jednoowocowe lub wielo.. co kto lubi. U nas czeka na degustację nalewka z 18 owoców 😉
Butelka ze zdjęcia również ma ciekawą historię. Przyjechała z nami z San Marino. Wieźliśmy w niej pyszne wino na bazie rodzynek – łzy Chrystusa. Niesamowicie delikatne.
A to wersja po spożyciu ;P
Mogę już powiedzieć również o smaku nalewki. Jest mocno truskawkowa, ale nie za słodka. Nie czuć również bardzo spirytusu, zmniejszyłabym może troszkę ilość liści bazylii na przyszłość. A tak… bardzo smaczna i mega truskawkowa w smaku i wyglądzie.
Zachęcam do własnych eksperymentów 😉
Halo, halo... czy na pokładzie są jeszcze inne jesieniary? Zapraszam was na pyszne ciasto dyniowe.…
Dzisiaj gratka dla tych, którzy nie lubią piec. Ciasto z kremem i biszkoptami, którego nie…
Dzisiaj będzie o orzeszkach. Nie mogłam napisać w tytule "Orzeszki z kremem orzechowym" bo to…
Szukacie prostego ale i smacznego dania na obiad? Przychodzę do was z przepisem na pysznego…
Jeśli chcesz rozpocząć pieczenie chlebów w domu, a nie wiesz od jakiego przepisu zacząć, bo…
Surówka z cukinii to świetny dodatek do wakacyjnych obiadków. W sierpniu, kiedy zaczyna się sezon…