Ratafia – nalewka owocowa

ratafia Ratafia to dość popularna nalewka, która za każdym razem smakuje, wygląda i pachnie inaczej. Dostaliśmy od znajomych wariant zrobiony z uwaga…19 owoców!  Tak, tą nalewkę robi się z wielu owoców i to przez całe lato, dodając kolejne rodzaje owoców, w miarę ich pojawiania się. Nie ma na nią jednego przepisu, bo wszystko zależy od rodzaju jak i ilości dodanych owoców czy ich słodkości. Na blogu opisuję jedynie ogólną metodykę postępowania, która zaprowadzi Was do pysznej nalewki 😉

Najczęściej do nalewki używa się: truskawek, malin, agrestu, mirabelek, porzeczki czerwonej, czarnej, brzoskwiń, jagód, moreli, wiśni czereśni, winogron czy śliwek. Większe owoce zawsze kroimy w cząstki a te pestkowe – drylujemy.

Nie ma ścisłego przepisu na ratafię, a jedynie sposób postępowania. Bierzemy duży słój i wsypujemy do niego owoce, zasypujemy cukrem i zalewamy wódką lub spirytusem tak, aby przykrył warstwę owoców. Przyjmuje się, że dajemy ok 500 g cukru na 1 kg owoców. Jeśli lubicie mniej słodkie nalewki, dajcie 400 g. Jako pierwsze idą zwykle już w czerwcu, truskawki. W miarę pojawiania się kolejnych owoców, uzupełniamy nimi słój i ponownie zasypujemy cukrem i zalewamy wódką. Słój odstawiamy w ciepłe, najlepiej nasłonecznione miejsce. Co jakiś czas naszym magicznym słojem potrząsamy.

ratafia2

Na jesieni próbujemy naszą nalewkę i dosładzamy lub dolewamy wodę albo spirytus jeśli chcemy, aby była mocniejsza. Są szkoły, mówiące o dolewaniu na sam koniec rumu, ale myślę, że spróbujcie na sam początek wersji podstawowej a za rok pobawcie się w dosmaczanie nalewki 😉

Nalewkę najlepiej pozostawić w słoju do naciągnięcia do listopada a nawet grudnia i potem dopiero przecedzić i rozlać do butelek. Najlepsza będzie dopiero po roku 😉

 

 

Podziel się z innymi...
Share on FacebookShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest

Dodaj komentarz

(*) Pole wymagane, Twój email nie będzie publikowany